sexfitness.org
Zarejestruj się :: Zaloguj się
Koszyk: 0   szt. suma: 0,00zł
powiększanie penisapowiększanie piersiintensywny wytryskferomonyafrodyzjaki
potencja / erekcjaprzedwczesny wytryskspadek libidowibratoryakcesoria erotycznekosmetyki intymne
Bathmate Hydropump powiększenie penisa o 30-40% w ciągu 6 tygodni rewelacyjna hydroterapeytczna metoda powiększająca Perfect Bust - naturalny sposób na większe piersi  Vialafil silna potencja, erekcja, powiększenie penisa do 30% Tribulus to większy poziom testosteronu o 50% Feromony Love & Desire
Szukaj:
   
Kontakt On-Line
sexfitness.org
Tel.: 512 109 807
Tel.: (22) 304 71 13

Sklep Stacjonarny w Warszawie
ul. Kabacki Dukt 2/4
(metro Kabaty)

Dane firmy (do przelewu)
PUH KA-JA Jacek Stempin
ul. Rybacka 1
89-606 Charzykowy

nr konta:
50 1020 5558 1111 1565 4840 4044
zamowienia@sexfitness.org

3280078
Aktualności HEADING_TITLE
Nasienie / sperma co to jest?   Data: 23 styczeń 2008

Nasienie (sperma) to lepka ciecz, o mlecznym zabarwieniu i charakterystycznym zapachu kasztanów. Składa się z plemników produkowanych przez jądra i wydzieliny najądrzy, baniek nasieniowodów, pęcherzyków nasiennych oraz gruczołu krokowego, czyli prostaty.



Tylko około 5 % spermy to plemniki produkowane przez jądra. W skład spermy wchodzą także płyny wydzielane przez prostatę (13 - 33%), pęcherzyki nasienne (46 - 80%), gruczoły w cewce moczowej (2-5%). Gruczoł krokowy (prostata, stercz) - ma kształt kasztana. Otacza on tylną część cewki moczowej. Wydzielina gruczołu jest rzadkim, białawym płynem. W czasie aktu płciowego, wydzielina prostaty zostaje wyciskana do cewki moczowej w tym samym czasie co ciecz nasienna. W cewce moczowej obie te wydzieliny się ściśle ze sobą mieszają. Pęcherzyki nasienne to dwa podłużnie spłaszczone twory wytwarzające płyny stanowiące dodatek do spermy. Jest to wydzielina ciągliwa, żółtawa i lepka, która w świeżym nasieniu uwidacznia się w postaci małych galaretowatych ziaren. Nadaje ona spermie początkową ciągliwość. Ziarenka szybko się rozpuszczają, wskutek czego nasienie staje się później bardziej płynne. Normalny ejakulat ma odczyn słabo zasadowy (pH 7,2) umożliwia to ruchliwość plemnikom, które w środowisku kwaśnym byłyby nieruchliwe. Skład chemiczny spermy zależy w pewnym stopniu od odżywiania. Jedna porcja spermy zawiera normalnie od 4 do 6 ml. W jednej porcji spermy może znajdować się do 500 milionów plemników. W skład spermy wchodzą takie związki jak: putrescyna, spermina, spermidyna, witamina C, prostaglandyny, witamina B12, fruktoza, cholesterol, mocznik, cynk, wapń, magnez.

 

Nie wszystko sperma co się leje

Płyn przedejakulacyjny. Jest on wydzielany pod wpływem podniecenia przez niewielkie gruczoły śluzowe w przedniej części cewki moczowej oraz przez parzysty gruczoł Cowpera. Płyn ten jest bardzo śliski, przeźroczysty (sperma jest biaława), rzadki (sperma jest z reguły gęściejsza), ma odczyn zasadowy. Natura przewidziała go jako naturalny lubrykant, jednak w obecnych czasach pod wpływem skażenia środowiska i niezdrowego trybu życia wydzielanie płynu przedejakulacyjnego w populacji znacznie spadło, dlatego musiała się rozwinąć produkcja sztucznych lubrykantów. Jednak wszelkie parametry dotyczące spermy i płynu przedejakulacyjnego (ilość, jakość, zapach, smak) kształtują się osobniczo i nadal można spotkać mężczyzn, którym się ze stojącego sączy non stop.

 

Ile?

Czynność jąder i prostaty jest też uwarunkowana osobniczo, a nawet rasowo, tzn. przedstawiciele jednych ras i narodowości strzelają statystycznie więcej niż innych. Przyjmuje się, że przeciętna prawidłowa objętość ejakulatu dorosłego mężczyzny wynosi 2-3,5 ml. (U chłopców w okresie dojrzewania pierwsze wytryski są jeszcze skąpe i wynoszą 0,5-1 ml.)

Wahania narodowościowe są jednak bardzo znaczne. Z narodów Europy najwięcej leją Serbowie (do 17 ml), Ukraińcy (do 16 ml), Bośniacy i Rosjanie (do 15 ml), Białorusini (do 13 ml), Czarnogórcy (do 12 ml), Albańczycy i Chorwaci (do 10 ml). Polacy wypadają pod tym względem słabiutko (ok. 2,5 ml), choć i tak lepiej od Estończyków i Finów, którzy znani są z najskąpszych wytrysków świata (1,5 ml). Znacznie słabiej niż w Europie jest w Azji, gdzie normą są 2 ml; wyjątek stanowią narody zamieszkujące Azję przyeuropejską, a więc jurni Gruzini (do 11 ml) oraz Azerowie i Turcy (do 10 ml). Prawdziwe morze spermy rozlewa się jednak dopiero na Czarnym Lądzie. Murzyni w zasadzie nie zlewają się mniej niż 10 ml, ale absolutnymi rekordzistami w skali nie tylko Afryki, ale całego globu, są Sudańczycy (do 18 ml), Libijczycy (do 16 ml), Egipcjanie (do 15 ml) i Tunezyjczycy (do 14 ml). Indianie obu Ameryk oraz rdzenni mieszkańcy Australii i Oceanii biją z kolei rekordy skąpospermia: 1,5-2 ml.

Jak sami wiecie, obserwując spermę po wystrzale, jest ona produktem bardzo krótkotrwałym. Życie motyla jest erą w porównaniu z życiem spermy. Tak naprawdę sperma - w tym składzie, w tym sensie, w jakim ją rozumiemy - powstaje dosłownie na kilka minut przed wytryskiem i dosłownie w kilka minut po wytrysku (zmianie środowiska) przestaje istnieć, rozpadając się na prostsze związki, które połączyły się w tę jedną niepowtarzalną mieszaninę tylko na kilka ulotnych chwil orgazmu... Czas trwania przejścia nasienia ze stanu galaretowatego (barwa mleczna) w płynny (utrata barwy), czyli tzw. homogenizacji, wynosi u dorosłego mężczyzny od 20 do 40 minut, natomiast u bardzo młodych, dojrzewających chłopców znacznie więcej (nawet ponad godzinę!). Bierze się to stąd, że w młodym ejakulacie jest jeszcze niewystarczająca ilość enzymów odpowiedzialnych za homogenizację. Ponadto u młodych chłopców siła wyrzutu spermy jest największa - odległość wynosi przeciętnie 80 cm, a i znane z opowiadań dwa metry się zdarzają, choć raczej tylko przy pierwszej salwie.

 

Czym to pachnie i jak smakuje?

Zapach spermy też zależy od rasy i narodowości, w pewnym stopniu także od wieku mężczyzny. Młodzieńcza sperma ma zapach świeżości, sperma kilkudziesięciolatka - ostrzejszy i bardziej przenikliwy. Sperma narodów Azji pachnie ostrzej od spermy człowieka białego. Sperma europejska pachnie kasztanami. Szczególnie intensywny, ostry i bardzo podniecający, korzenny zapach ma nasienie Arabów, a zwłaszcza czarnoskórych Afrykanów. Generalnie, sperma mężczyzn z Południa pachnie silniej niż mieszkańców Północy. Ma na to wpływ również sposób odżywiania się i stopień skażenia powietrza.

Mało kto wie, że zapach spermy może się zmieniać u tego samego faceta w zależności od różnych czynników. Po silnym wzruszeniu staje się bardziej ostry, po dużym wysiłku fizycznym bardziej korzenny, natomiast przy szybko po sobie następujących wytryskach traci na sile, staje się słodkawy, a nawet nieprzyjemny. Podobnie jak zapach, smak spermy zależy od aktualnie oddziałujących na mężczyznę czynników: kondycji psychofizycznej, przebywanych chorób i przyjmowanych leków, odżywiania, klimatu. Z reguły jest przyjemnie słodki, słodko-gorzkawy, czasami aromatyczny.

Jeszcze więcej wątpliwości daje bliższa analiza naszej fizjologii, psychologii i zachowania, jaką przeprowadza David M. Buss w książce "Psychologia ewolucyjna". Na początek podajmy dowody fizjologiczne, bo dotyczą one tego, czym dysponuje połowa populacji - jąder.

Okazuje się, że ludzkie jądra są wyjątkowo duże. By uzyskać wiarygodne porównanie, przyjrzyjmy się bliżej genitaliom naszych bliskich kuzynów, czyli goryli i orangutanów. Jądra goryla to 0,018 procent wagi jego ciała. W przypadku orangutana jest to 0,048 procent. Tymczasem przeciętny mężczyzna ma jądra, które stanowią 0,079 procent wagi jego ciała - o 60 procent więcej niż u orangutana i czterokrotnie więcej niż u goryla.

No dobrze. I co z tego? Otóż w świecie zwierząt duże jądra służą do wytwarzania dużych porcji nasienia. A takie potężne strzały mogą służyć tylko jednemu - zwiększeniu szans zapłodnienia, w przypadku gdy plemniki kilku samców muszą rywalizować ze sobą w drogach rodnych samicy. Obfitszy wytrysk oznacza dominację nad nasieniem konkurenta.

Goryle są absolutnie i stuprocentowo monogamiczne. Jedna samica kopuluje z jednym samcem. Nie ma więc potrzeby wytwarzania dużych porcji spermy. Orangutany nie mają już tak radykalnych zasad, ale wciąż zdrada to u nich rzadkość. Na drugim biegunie zachowań znajdują się szympansy. U nich promiskuityzm, czyli częste, przypadkowe kontakty seksualne, to reguła - jedna samica w okresie rui odbywa stosunki nawet z kilkunastoma samcami. Tu rywalizacja między plemnikami ma zasadnicze znaczenie, o czym świadczą rozmiary jąder, które stanowią 0,269 procent wagi ciała - ponad trzy razy więcej niż u mężczyzn. Tak więc rozmiar ludzkich jąder mówi sam za siebie. W naszej ewolucyjnej historii daleko nam do radosnej szympansiej rozwiązłości, ale równie odlegli jesteśmy od surowej wierności goryla.

Jeśli ten dowód nie wystarczy, oto kolejny. Mężczyźni wykształcili złożone reguły dawkowania nasienia podczas stosunku z kobietą. Badania opisane między innymi w książce Robina Bakera "Wojny plemników" pokazują, że ilość i skład spermy zależy od tego, kiedy ostatnio mężczyzna uprawiał seks z daną kobietą.

Jeśli stosunki są częste i regularne, przeciętny mężczyzna uwalnia w jednym wytrysku średnio 389 milionów plemników. Ale gdy para kocha się po dłuższej niż kilka dni rozłące, pojedynczy wytrysk zawiera średnio 712 milionów plemników. Zmieniają się też ich funkcje - obok tych, których rolą jest zapłodnienie komórki jajowej, do dróg rodnych trafiają oddziały specjalne zajmujące się usuwaniem potencjalnego nasienia konkurenta. Wszystko po to, by zmniejszyć szanse zapłodnienia komórki jajowej przez rywala, gdyby taki pojawił się pod nieobecność głównego partnera. Taka specjalna porcja nasienia przygotowana jest właśnie na potrzeby stałej partnerki i nie zależy od czasu, jaki upłynął od ostatniego wytrysku. Jeśli mężczyzna podczas nieobecności swojej partnerki masturbował się, to po jej powrocie i tak będzie gotowy na ten ekstrastrzał.

 

WASZE NAJCZĘSTSZE PYTANIA 

Czy od połykania dużych ilości spermy partnera mogę mieć jakieś zaburzenia gospodarki hormonalnej? Przecież przez żołądek dostają się do krwi jakieś składniki nasienia. Monika z Wałbrzycha
Nie musisz obawiać się żadnych ubocznych skutków połykania nasienia. Sperma to zawiesina męskich komórek płciowych (plemników) w płynie nasiennym. Zawiera cukry proste (glukozę i fruktozę) oraz białko. W płynie nasiennym znajduje się również hialuronidaza, enzym ułatwiający przedostanie się plemników przez szyjkę macicy, prostaglandyny pełniące funkcję stymulującą, nieznaczna ilość androgenów zabezpieczających żywotność plemników oraz żelazo i cynk. Nic ci nie zagraża, gdy substancje te dostaną się do żołądka, gdyż tam ulegają strawieniu. Rozmawiałam ze swoim ginekologiem i potwierdził, że połykanie spermy nie ma wpływu na zdrowie, wszystko zostaje strawione w żołądku. Koniec. Sperma ma wpływ na zdrowie, gdy jest wchłaniana w pochwie. Wtedy skóra kobiety wolniej się starzeje, ma piękniejsze włosy i paznokcie oraz ma to też pozytywny wpływ na jej humor :)

Witam,
Mam pytanie :] Wiec chodzi mi o smak spermy... moja dziewczyna mówiła zawsze ze mam słony smak i jej to odpowiadało, jednak od paru dni smark spermy zmienił się na gorzki (już nie jest taki słony) i dziwny... co może być tego powodem?
To jest pewna sztuczka.
Smak nie wpływa na zapłodnienie, czy plemniki itd. Lecz owszem można zmieniać go. Zależy to od nawodnienia organizmu, nie tylko ilością lecz tak jak zauważyłeś również od składu napojów które się pije. Palnie też źle wpływa na smak, te czynne jaki i bierne.
Jeść owoce, ale bez przesady, cytrusy zwłaszcza, pić wode mineralną nie gazowaną, być wysportowanym (chodzi tutaj nie o jakieś mordercze trening, ale jakieś spacery, Joging, jazde na rowerze, aby się wogóle ruszać).

W tedy można sobie eksperymentować ze smakiem. Wiesz, przestawianie całego trybu życia po to aby zmienić smak, hmmm to trochę przesada. Chodź jak ktoś chce to może poeksperymentować, jak najbardziej. Lecz pamiętaj ze niech to będzie raczej przyjemna zabawa niż katorga dla Ciebie aby zmienić to.

Nie da sie określić że przy jedzeniu i piciu tego i tamtego smak będzie taki. Ponieważ każdy smak odbiera troche inaczej, owszem coś goszkiego jest goszkie ale w różny sposób, coś co dla Ciebie jest słodko kwaśne np. dla twojej dziewczyny może być bardziej słodkie z posmakiem kwaskowości. Tak samo jest z tym odżywianiem, zazwyczaj efekt jest ujednolicany, lecz nie określe Ci czy po zjedzeniu załóżmy 2 pomarańcz i dziennie i jednego kiwi co 2 dzień uzyskasz taki a nie inny efekt. To sprawa indywidualna każdego organizmu męskiego. Sam znam takie eksperymentowanie i wiem że to nawet całkiem fajna zabawa.

Czy to prawda, że ananas a właściwie sok z tego owocu może zmienić smak spermy na słodszy? Znalazłem takie wzmianki w paru miejscach w internecie... 
tak ananas osladza sperme wiem bo smakowalam

Jaki jest smak spermy?
Znowu...) Smak i zapach spermy waszego partnera zależy od: jego naturalnych uwarunkowań, od - jak już wspominaliśmy - diety i higieny, od tego czy jest zdrowy (czasem powodem złego zapachu może być infekcja bakteryjna). Trudno jednak odpowiedzieć na pytanie, czy smak spermy się wam spodoba. Jest to bardzo indywidualna sprawa, jednak wiele kobiet lubi posmakować „soków" swojego mężczyzny, a inne z kolei uważają, że smak spermy jest na tyle dobry, że z powodzeniem można ją przełknąć. Są też degustatorki, które smak spermy swojego partnera znają na tyle dobrze, że są w stanie ocenić: czy wczoraj wypił piwo, czy grzecznie czekał na nie, nie zaspokajając się pod ich nieobecność samemu, a nawet: czy jest mocno zestresowany. Jak one to robią? Cóż, praktyka i jeszcze raz, praktyka i... odrobina kobiecej intuicji.

Znowu...) Smak i zapach spermy waszego partnera zależy od: jego naturalnych uwarunkowań, od - jak już wspominaliśmy - diety i higieny, od tego czy jest zdrowy (czasem powodem złego zapachu może być infekcja bakteryjna). Trudno jednak odpowiedzieć na pytanie, czy smak spermy się wam spodoba. Jest to bardzo indywidualna sprawa, jednak wiele kobiet lubi posmakować „soków" swojego mężczyzny, a inne z kolei uważają, że smak spermy jest na tyle dobry, że z powodzeniem można ją przełknąć. Są też degustatorki, które smak spermy swojego partnera znają na tyle dobrze, że są w stanie ocenić: czy wczoraj wypił piwo, czy grzecznie czekał na nie, nie zaspokajając się pod ich nieobecność samemu, a nawet: czy jest mocno zestresowany. Jak one to robią? Cóż, praktyka i jeszcze raz, praktyka i... odrobina kobiecej intuicji.

Czy mam mu pozwolić na wytryśnięcie w moich ustach?
To, czy pozwolisz partnerowi na wytryśnięcie w twoich ustach, to już twoja decyzja. Jeśli znasz swojego partnera, ufasz mu i wiesz, że jest zupełnie zdrowy, to możesz się na to zdecydować. Jeśli natomiast jest to przelotna znajomość to uważaj! Wtedy nie decyduj się na seks, a jeśli już nie możesz wytrzymać to koniecznie zażądaj, by on założył prezerwatywę. Możesz też zastosować inne rozwiązanie. Jeśli nie chcesz, żeby on wytrysnął w twoich ustach, bo nie lubisz jego smaku, to wyczuj moment, w którym on będzie szczytował i skieruj wytrysk na swoje piersi. Zobaczysz, że on będzie zachwycony taką formą „rekompensaty".

To, czy pozwolisz partnerowi na wytryśnięcie w twoich ustach, to już twoja decyzja. Jeśli znasz swojego partnera, ufasz mu i wiesz, że jest zupełnie zdrowy, to możesz się na to zdecydować. Jeśli natomiast jest to przelotna znajomość to uważaj! Wtedy nie decyduj się na seks, a jeśli już nie możesz wytrzymać to koniecznie zażądaj, by on założył prezerwatywę. Możesz też zastosować inne rozwiązanie. Jeśli nie chcesz, żeby on wytrysnął w twoich ustach, bo nie lubisz jego smaku, to wyczuj moment, w którym on będzie szczytował i skieruj wytrysk na swoje piersi. Zobaczysz, że on będzie zachwycony taką formą „rekompensaty".

Czy jemu się to spodoba, czy raczej pomyśli, że jestem zboczona?
Czy on pomyśli, że jesteś zboczona? Zakładamy, że nie jesteś żoną kaznodziei, chociaż i w tym przypadku wydaje nam się, że nie zaszkodzi spróbować. Dlaczego? Bo mężczyźni to uwielbiają! To jedna z ich najczęstszych fantazji. Co więcej, chcą nie tylko czuć ciepło twoich ust i ruch twojego języka. Chcą się rozkoszować widokiem!

Czy on pomyśli, że jesteś zboczona? Zakładamy, że nie jesteś żoną kaznodziei, chociaż i w tym przypadku wydaje nam się, że nie zaszkodzi spróbować. Dlaczego? Bo mężczyźni to uwielbiają! To jedna z ich najczęstszych fantazji. Co więcej, chcą nie tylko czuć ciepło twoich ust i ruch twojego języka. Chcą się rozkoszować widokiem!

Wiele osób uważa, że w seksie oralnym jest coś poniżającego. Czasem sądzą tak sami mężczyźni i dlatego wstydzą się zaproponować swoim partnerkom tę formę pieszczot. A jeśli już dojdzie do „francuskiego pocałunku", to owi mężczyźni starają się zachować jakieś wyimaginowane łóżkowe konwenanse. Starają się nie obserwować ruchów głowy swojej kochanki, albo sami decydują się na wytrysk poza ustami partnerki. Niektórzy wręcz przepraszają, jeśli tylko niechcący „splamią" swoją kobietę odrobinką spermy. Zazwyczaj robią to wszystko właśnie dlatego, że obawiają się reakcji swoich kobiet. Jesteśmy niemal stuprocentowo pewni, że jeśli się odważysz i zrobisz pierwszy krok, to zapiszesz się złotymi literami w historycznej księdze jego erotycznych podbojów.



Statystyka:
Czytano:27672
PowrótKontynuuj
Koszyk
...jest pusty
Zaloguj się
Promocje  więcej